Wpis zawiera lokowanie produktu

21 stycznia 2015

LPKilkadziesiąt osób uczyniło mi zaszczyt i zgodziło się na udział w eksperymencie fotograficznym, który zmienił się z czasem w projekt; „Light Portrait”. Zawsze uważałem, że ludzie to najlepszy „obiekt” do fotografowania. Unikałem jednak tego rodzaju zdjęć mówiąc sobie, że jeśli nie mogę być tak dobry jak Richard Avedon, Diane Arbus, Marco Grob, Bartosz Jastal, Mariusz Stachowiak czy Adam Duraj, to lepiej się tego tematu nie podejmować. Lecz jak to zrobić, skoro wokół jest tylu ciekawych i na swój sposób pięknych ludzi…

Tym bardziej jestem wdzięczny za odwagę osób biorących udział w tym przedsięwzięciu. Chciałem pokazać tych ludzi od strony ich profesji lub zainteresowań. Mamy tu zatem lekarzy, studentów, dziennikarzy, muzyków, nauczycieli, a nawet duchownych.

Projekt wciąż się rozwija, bo ciekawych postaci wciąż przybywa. Dlatego pewien ambitny i bardzo utalentowany informatyk, który także pozował do zdjęcia, wpadł no pomysł stworzenia strony internetowej projektu „Light Portrait”. Przed nami wiele pracy, więc proszę o wsparcie modlitewne dla twórcy strony, jak i samego projektu. Biorąc pod uwagę, jego wcześniejsze dokonania, jestem spokojny o efekt końcowy. W końcu odstrzelił mi już stronę bytominside.pl. Naturalnie będę informował o postępach, choć cierpliwość nie jest moją najsilniejszą stronę.

Jednak projekt ten, to coś więcej niż tylko zdjęcia. Najważniejsze, że powoli przełamuję moją wrodzoną nieśmiałość w kontaktach z ludźmi i nabyte przez lata kompleksy. Jeśli prawdą jest, że trening czyni mistrza, to w końcu mi się powiedzie. Można czytać wiele podręczników i poradników na temat fotografii, oglądać wiele wystaw czy stron o tej tematyce, ale nic tak nie kształci jak ciągła praktyka i własne błędy. A jeśli komuś z was zaproponuję pozowanie do zdjęcia, to proszę o zgodę, bo każdy jest warty swego kadru!

Aby jednak zakończyć pozytywnie, to pragnę podziękować tym paniom, za miłe słowa, dowcipne uszczypliwości, błyskotliwe poczucie humoru, pamięć o najbliższych i konieczną pomoc przy zakupach. Oby nigdy nie zatraciły tej charyzmy, bo dobra ekspedientka to ktoś więcej niż tylko kasjerka wydająca resztę.